Duszpasterz w Nowym Żmigrodzie podczas okupacji hitlerowskiej


    Wraz z powierzeniem ks. Władysławowi stanowiska administratora parafii w Nowym Żmigrodzie otworzył się nowy etap w jego życiu - etap samodzielnej pracy duszpasterskiej. W tej pracy wykorzystywał doświadczenia zdobyte na poprzednich placówkach. Wkrótce po otrzymaniu nominacji, dnia 17 lipca 1941 r. objął nowy zarząd. Jako administrator był tam prawie rok. Dlatego, gdy 30 kwietnia 1942 r. Kuria Biskupia w Przemyślu ogłosiła konkurs na proboszcza tej parafii ksiądz Findysz miał przewagę nad czterema inymi kandydatami. Wygrywając konkurs został instytułowany na probostwo w Nowym Żmigrodzie dnia 13 sierpnia 1942 r. przez dziekana dekanatu żmigrodzkiego ks. Franciszka Kasaka.
    Parafia w Nowym Żmigrodzie położona była w południowo-zachodniej części diecezji przemyskiej, na granicy ze Słowacją. Terytorium parafii obejmowało 29 miejscowości (Nowy Żmigród,Mytarkę, Toki, Mytarz, Bartne, Brzezową, Ciechaniówkę, Desznicę, Długie, Grab, Hałbów, Hutę Polańską, Jaworze, Kotań, Krempną, Kąty, Myscową, Nieznajową, Olchowice, Polany, Radocynę, Ropiankę, Rostaje, Skalnik, Świątkową Wielką, Świątkową Małą, Świerzowę Ruską, Wyszowatkę, Żydowskie) oddalone nawet do 30 km. Życie religijne parafii skupione było raczej na kościele parafialnym pw. śś. Apostołów Piotra i Pawła w NŻ, w kościołach filialnych w Hucie Polańskiej i Skalniku oraz kaplicy cmentarnej. Na terenie parafii była znaczna liczba Żydów, choć jej wartości nie można odnaleźć z powodu działań nazistów. Wyżej wymienione warunki dają obraz trudnej pracy duszpasterskiej jaka czekała nowego proboszcza - ks. Władysława Findysza.
    Sytuację w Nowym Żmigrodzie komplikowały dodatkowo warunki okupacyjne - zabroniono procesji poza mury, jedżenia do chorych po godzinie policyjnej. Wszelkie święta poprzenoszono na niedzielę. Ponadto dokonano rewizji dzwonnic kradnąc z nich dzwony. Zabrano też większość szat liturgicznych, obrazów, rzeźb i stacji drogi krzyżowej. Pomimo wszystkich utrudnień nowy proboszcz gorliwie pracował w parafii. Poza zwyczajnymi sprawami duszpasterstwa brał udział w wielu organizacjach mających na celu złagodzenie sytuacji: wspomagał Radę Główną Opiekuńczą (RGO), pomagał materialnie rodzinom poszkodowanym, utrzymywał kontakt korespondencyjny z parafianami wywiezionymi do pracy w Rzeszy, organizował wysyłkę paczek do ludzi w obozach koncentracyjnych, ukrywał obywateli uciekających przed Gestapo, otaczał opieką uchodźców wojennych, itd. Ubolewał także nad losem ludzi eksterminowanych przez okupantów, chodź im nie mógł pomóc. Był więc bezradnym obserwatorem mordów Żydów na żmigrodzkim kirkucie.
    Pierwszy okres samodzielnej pracy duszpasterskiej księdza Władysława Findysza przebiegał w ciężkim okresie okupacji. W tych czasach korzystał z pomocy wielu osób świeckich i duchownych m.in. ks. Tadeusza Łuszczarza, ks. Andrzeja Szczurka, hrabiny Marii Potulickej, księżnej Heleny Czartoryskiej. Dzięki ich wysiłkom udało się złagodzić stan okupacji.

Na podstawie: "Pasterz i świadek"